mozolne oswajanie angielskiej rzeczywistości czyli zbiór fidrygałek wszelakich oraz lekko filozoficznych przemyśleń i obserwacji z podróży, gdy czas się dłuży i człek się nuży
wtorek, 31 maja 2011

Reality shows nie oglądam nie tylko z tego powodu, że jestem szczęśliwą 'nieposiadaczką' telewizora, ale poziomu głupoty strawić nie mogę.

Dobra, nie będę sciemniać, parę odcinków pierwszej edycji Big Brothera obejrzałam.
Ale to było jakieś novum, poza tym mąż kuzynki woził ...



 

Czytaj dalej ...

Dzisiaj pierwszy raz oficjalnie spotykam się z osobą zakażoną wirusem HIV. Tzn. pierwszy raz, kiedy o tym wiem.
I co?

 

Czytaj dalej ...

poniedziałek, 30 maja 2011

Zawsze szokowały mnie kontrasty w brytyjskim społeczeństwie.

Od totalnego chłodu i dystansu, izolowania się od innych (no bez przesady oczywiście - chodzi mi o sławetne 'My home is my castle' i 'socjalizowanie się' /he, he fajna kalka językowa nie?/ tylko w miejscach publicznych, pubami zwanych :)) po totalny ...

by Jean-Pierre Mountauban

Czytaj dalej ...

Jeżdżę tak sobie po tej Anglii i jeżdżę i na różne widoczki natrafiają moje oczka. Na przykład na takie:

Ot, hulajnogi zostawione przed szkołą przez dzieci. Przez dzieci, dodam, z ...

Czytaj dalej ...

piątek, 27 maja 2011

Zawsze miałam opory, żeby fotografować ludzi, bo co by było, gdyby się nagle spojrzeli w obiektyw :) Ale tym razem nie było takiego ryzyka, więc byłam trochę niegrzeczna i cyknęłam.

Loczki takie, że dech zapiera!  Całe 3 rzędy.

No nie wiem, czy ...

Czytaj dalej ...

Była kiedyś taka szkoła, Stenotypii i Sfenografii zwana. Nie wiem, może jeszcze jest? Kiedyś to był szał i szczyt szczęścia, by się do niej dostać i tłumy dzierlatek biły się o miejsce. Moja koleżanka tam chodziła i opowiadała mi hardkorowe historie o ...

by joel8x

Czytaj dalej ...

czwartek, 26 maja 2011

Chyba zmienię zdanie. Bez zegarka jest cieżko, ale być przemoczonym tak, że dżinsy opadają ci w dół pod wpływem ciężaru wchłoniętej wody, jeszcze ciężej ;)

Wniosek? Nie narzekać od samego rana. Wieczór może przynieść ciekawszy temat ;-D

Ale miało być o Królu Lwie ... Otóż od siedmiu lat, odkąd zaczęłam regularnie jeździć londyńskim metrem, musical The Lion King kusi mnie swoim plakatem przy każdej niemalże przejażdżce. Od mniej wiecej 3 lat ...

Czytaj dalej ...

Nic, (no chyba nic) nie jest w stanie tak mnie wytrącić z równowagi i wybić z rytmu jak brak zegarka. Nie, nie jest to żaden amulet, przedmiot magiczny, pamiątka, prezent od ukochanego. Ale MUSI być. A go nie ma. Mam już oczywiście

Czytaj dalej ...

 

środa, 25 maja 2011

No własnie! Skąd się biorą tacy faceci? Bo, że są w katalogach mody, to wiadomo. Jako nastolatka brałam taki katalog, przemycony z DDR-u (pamięta ktoś taka nazwę? ;)), koleżankę pod pachę i kazalam jej wybierać ("pod karą śmierci, rzecz jasna), który ...

 

Czytaj dalej ...

19:06, fidrygauka , Faceci
Link Komentarze (4) »

Rozśmieszyła mnie fidrygaśna anegdotka pod zdjęciem rozczochranej na wietrze Michelle Obama, więc zacytuję ją w całości: "Włosy Michelle Obama może i są nieźle starmoszone przez wiatr, ale jej rzęsy tkwią sztywno umocowane.

Czytaj dalej ...





Początek, jak i cały blog będzie wielce niegłęboki.

Ot, takie moje przemyślenia w drodze do pracy, luźne skojarzenia, komentarze do przeczytanych notatek prasowych (niewyartykułowane z braku kompana podróży), emocje ubrane w słowa, miszmasz codzienny, szepty w metrze i inne odgłosy miasta.

A poza tym trening systematycznosci i zwięzłości, czyli ... nie lada wyzwanie ;)

***

Edycja: po prawie pół roku koncepcja bloga 'się zmieniła'.
Z krótkich, codziennych notatek pisanych na komórce przerzuciłam się na dłuższe a rzadsze wpisy.

Pierwotne założenie zupełnie mi nie wyszło: ani nie jest systematycznie, ani zwięźle czyli ... cała ja: niedotrzymująca składanych sobie samej obietnic, nadmiernie rozgadana, niepoukładana analizatorka otaczającej rzeczywistości, rozbierająca - czasem  zupełnie niepotrzebnie - wszystko na czynniki pierwsze.

I nie będę tu winić metra, tuneli czy szybkich pociągów, które (poprzez brak zasięgu) regularnie wysyłały moje mozolnie wklikiwane wpisy w niebyt, doprowadzając mnie do furii.

Ja po prostu znów chciałam stać się kimś, kim nie jestem i nigdy nie będę ...

Tym niemniej ... zapraszam do lektury ;)

| < Maj 2011 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Zakładki:
Favorki
Językowe
Podczytywane
Podglądane
Recenzowane
Smaczne
Szablonowe
Śmieszne
Z Zagramanicy
Zarchiwizowane chyba ...


Spamerzy i kryptoreklamosiejcy!

Ukryte reklamy i linki do stron wspierających wasze (nie)skromne interesy, będą natychmiast usuwane, mimo mojego autentycznego podziwu dla kunsztu, z jakim próbujecie je zawoalować w pseudo-pochwalnych komciach.
Nie jestem kolekcjonerem komentarzy i wasze obłudne zachwyty nad moim blogiem mnie nie ruszają.
Fora ze dwora!


Wszystkie teksty są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie ani publikowanie bez mojej wiedzy i pisemnej zgody.

Kontakt: fidrygauka@gazeta.pl

Zdjęcia pochodzą głównie z internetu. Te mojego autorstwa kopiujcie sobie do woli :)

Po wszystko to,
czego nie ma na blogu
zapraszam na:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Daisypath Vacation tickers






Najlepsze Blogi



Kocham Pomysłowość !
album




Śledź mnie :)
Follow on Bloglovin


od Żony Oburzonej
od Żony Oburzonej

od AleksandryR
od Bezcielesnej
od Oliwki z Toskanii
od Viki on line
od Żony Oburzonej
liebster blog


od Kasi.Eire
od Kasi.Eire