mozolne oswajanie angielskiej rzeczywistości czyli zbiór fidrygałek wszelakich oraz lekko filozoficznych przemyśleń i obserwacji z podróży, gdy czas się dłuży i człek się nuży
Blog > Komentarze do wpisu

Tryptyki

Jak już mi się zebrało na porządki, to na całego!
Nie tylko w piwnicy rodziców, ale też na porządkownie bloga.

Ten wpis będzie więc wpisem 'technicznym'.
Złożony z linków do poprzednich wpisów, które już się wcześniej na blogu pojawiły.

Ponieważ niektóre teksty łączą się ze sobą tematycznie, albo są swoistą kontynuacją (jak może zauważyliście 'tryptyki' to moja specjalność - jakby jednego wpisu było mi mało :)) - zachciało mi przynajmniej część powkładać w odpowiednie przegródki.
Żeby móc niektóre rzeczy łatwiej znaleźć.
Żeby się nie powtarzać.

Taki letni kaprys - nie zwracajcie na mnie uwagi :)

 

 

Computer says 'NO', czyli w oparach absurdu

Sklep z mundurkami - początek cyklu

Zaginiony w wielkim mieście

 

Emigracyjne Rozterki

Cyrk objazdowy

Jest takie miejsce

Prawo głosu

Rozkraczona

Spowiedź emigranta

 

 

Kocia Macocha

Bez zdradliwego tytułu

Końskie zaloty

Lew w ogrodzie

Osadzona przegubowo

Spotkanie z dziczyzną



Kulinaria

Blog antykulinarny

Fish Pie

Kuchnia molekularna

Mazurek

O blogosferze kulinarnej

Restauracja XXI wieku

Sałatka z pomidorów i mozzarelli

Weekendowy maraton

 
 

Kulturalnie

Makbet w klapkach

Niewidzialny

Tatarak



Miejsca

Centrum Nauki 'Kopernik'

Londyńskie parki

Migawki z angielskiej prowincji

Migawki z Londynu

Najdroższy dom świata

Oswojenie Victorii

Oxford Botanical Garden

Podziemne życie Londynu

Polesden Lacey

Sweet Shop

Warszawskie impresje

 
 

Multi-Kulti

Czarnuchowi zaliczam

Córka

Córka z penisem

Dyni w poprzek

Dzielnice grozy

Jak zrozumieć Brytyjczyka

Małżeństwo z przymusu

Nie adoptuj Murzynka

Połknąć wielbłąda

Przegadać imama

Southall

W sieci sieci

Znam tamilski


Na sportowo

Dylemat matki

Dyscypliny olimpijskie

Futbolowe odkrycie

Stadiony nienawiści

To wszystko wina Zimocha


Nieudolne próby zrozumienia angielskiej rzeczywistości

Angielskie kontrasty

Donosić czy nie donosić

Dżentelmen po szkodzie

Królowa i ja

Opieka dentystyczna po angielsku

Postawa obywatelska

Szwy

Świętowanie po angielsku

Uczulenie na ciążę

 

Polacy oczami Anglików

Biedne polskie dzieci

Dużo nas do pieczenia chleba

Nigdylandia

O lecie, gwiazdce, iphonie i Angliku

We live in Poland

 

Portrety

Helen Mirren

Janusz Józefowicz

Patrick Liechfield



Szeptana reklama blogów

Blog Day 2011

Blog Day 2012


Śmiertelnie poważnie

Jak upłynnić zwłoki

Wesoło było na moiom pogrzebie

Wiktoriańskie fotografie funeralne

W służbie śmierci

Zawód koroner

 

Tajemne życie blogosfery

Kto jest twoim targetem, cieniasie?

Ilustrowany Słownik Blogera

Niezdecydowana Alicja

Piąta Władza


Wpadki, wtopy i inne gafy

Czy pani jest kuchenką?

Imiona

Iphone w śmieciach

Jak uziemić Google Translate

Oko w oko z celebrytą

Pamięć doskonała

Poland is quite a young country

Siła nawyku

Tajemnice hamburgera

Wiekowe znalezisko

Zaduszkowo-gafowo

Zakop-power

Z przyciętą głową



W świecie mediów społecznościowych

Brak klasy

Facebookowi wojownicy

Mailowa wpadka



Zoologicznie

Beethovenem w słonia

Gęś w sandałach

Ekscentryczni wielbiciele

Pieskie życie czyli kup pan perukę

Śmierć na wystawie

Według Piotrka

 

Zwyczaje i manieryzmy

Do czego służą cmentarze

Mam smaka na flaka

Słonina

Zapach metra






wtorek, 28 sierpnia 2012, fidrygauka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/08/28 22:15:00
Doskonale Cię rozumiem. Ja ostatnio zrobiłam cichaczem przegląd tagów (chciałam zmniejszyć ilość, chyba nie wyszło :)), dodałam nowe kategorie, pozmieniałam też kategorie niektórym istniejącym wpisom... Lubię takie blogowe porządki :)
-
rest5
2012/08/28 23:33:34
Ale Cię wzięło na sprzątanie! Ja mam tak na wiosnę, albo na Nowy Rok. Ale nie jest ważne kiedy - dobrze jak człowiek ma poukładane - nie tylko w głowie! ;)))
-
2012/08/29 08:56:51
Świetny pomysł! Już przeczytałam kilka starszych wpisów których tytuł minie zaintrygował i mam zamiar kontynuować. Pozdrawiam!
-
Gość: inwentaryzacja krotochwil, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/08/29 22:49:47
Bardzo przydatne, nie omieszkam.
Powiedz mi tylko jedno - czy to ty 'zgubiłaś' dziecko w parku? :) (jak nie ty, to zapomnijmy o sprawie) Bo staram się sobie przypomnieć, kiedy niektórych zaczęłam podczytywać... u ciebie się zapadłam błogo w tą szarość, wizualnie bardzo na plus, więc szepty sobie zapamiętałam.
I tylko to dziecko mnie zastanawia, hm...
-
2012/08/30 11:06:04
@ Żono, faktycznie! Tagi! :))
Choć z drugiej strony czasami trudno nadać uniwersalne tagi do wszystkich wpisów. Ja zredukowałam tylko liczbę wyświetlanych na stonie tagów do 50-ciu :))

@ Rest, z tym poukładaniem to ja mam odwieczny problem. Ale walczę ze sobą, walczę :))

@ Sukienko, zapraszam do lektury :)

@ Inwentaryzacjo, ze zgubionym dzieckiem to niestety ja, ale ... o matko jedyna, mam nadzieję, że nie wykorzystasz tego przeciwko mnie :)
Ach, jak też uwielbiam te szarości by KateMac!


Spamerzy i kryptoreklamosiejcy!

Ukryte reklamy i linki do stron wspierających wasze (nie)skromne interesy, będą natychmiast usuwane, mimo mojego autentycznego podziwu dla kunsztu, z jakim próbujecie je zawoalować w pseudo-pochwalnych komciach.
Nie jestem kolekcjonerem komentarzy i wasze obłudne zachwyty nad moim blogiem mnie nie ruszają.
Fora ze dwora!


Wszystkie teksty są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie ani publikowanie bez mojej wiedzy i pisemnej zgody.

Kontakt: fidrygauka@gazeta.pl

Zdjęcia pochodzą głównie z internetu. Te mojego autorstwa kopiujcie sobie do woli :)

Po wszystko to,
czego nie ma na blogu
zapraszam na:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Daisypath Vacation tickers






Najlepsze Blogi



Kocham Pomysłowość !
album




Śledź mnie :)
Follow on Bloglovin


od Żony Oburzonej
od Żony Oburzonej

od AleksandryR
od Bezcielesnej
od Oliwki z Toskanii
od Viki on line
od Żony Oburzonej
liebster blog


od Kasi.Eire
od Kasi.Eire